Posty

03-01-2022

Obraz
Nasze starsze dziecko nie zadzwoniło do nas już trzeci dzień z rzędu. Najwidoczniej świetnie się bawi i nie potrzebuje kontaktu z rodzicami. Zresztą my, dzięki codziennym relacjom pani Ani, i tak wiemy doskonale co tam się u niej dzieje. Ze zdjęć z całą pewnością nie wygląda na smutną. Dzisiaj mają zieloną noc. Ciekawe czy coś wymyśla w związku tym. U Julki za to po staremu. Dzisiaj ugotowałem jej obiecaną zupkę, tak jak chciała od kilku dni. Smakowało jej, bo zarządzała dokładki. Bardzo się ucieszyła, że Madzia już wraca. Mimo, że non stop się ze sobą kłócą, to jednak bez siebie żyć nie mogą. To dobry prognostyk na przyszłość.

01-02-2022

Obraz
Kolejny dzień obozu tanecznego Madzi. Z tego co napisała pani Ania po jej dolegliwościach żołądkowych nie ma już śladu. Dzisiaj mieli iść na spacer ale naszemu leniuchowi się nie chciało, więc została z pozostałymi leserami w ośrodku. Grunt, że się dobrze bawi i że mają śniegu pod dostatkiem. U nas we Wrocławiu co napada to od razu topnieje. Wieczorem to tylko chlapa na chodniku została. Julka po jednym dniu spędzonym w domu ze względu na bilans dwulatka, była dzisiaj już normalnie w żłobku. Po powrocie oczywiście standardowe pytania: "tata maś zupkaaa?" oraz "mogę tableta?" Dzisiaj nic ciekawego się poza tym nie wydarzyło. Standardowa rutyna dnia. No może poza tym że szybko zasnęła 🙂  

31-01-2022

Obraz
Julka wieczorem zaprezentowała nam koncert życzeń - jego fragmenty można posłuchać na załączonym filmie. Ponadto Ola zaprowadziła ją dziś na bilans dwulatka. Wszystko wyszło na szczęście w porządku. Dzidek był bardzo grzeczny. Jedynie co, to się zawstydziła i nie chciała rozmawiać z panią doktor. Dopiero pod koniec się rozkręciła. Z kolei Magda dalej przebywa na obozie tanecznym w Bystrzycy Kłodzkiej. Na brak śniegu nie narzekają i bardzo dobrze, bo wreszcie ma okazję wyszaleć się w białym puchu ze swoimi rówieśnikami. Wczoraj wieczorem mieli ognisko. Niestety w nocy dopadły ją jakieś problemy żołądkowe. Badał ją ratownik medyczny, który jednak nie stwierdził jakiejkolwiek choroby. Uff co za ulga i szczęście, że może dalej korzystać z zimowiska. Załączam kilka zdjęć, z tych które przesyła co wieczór pani Ania.

30-01-2022

Obraz
30 stycznia nad Polskę nadciągnął potężny niż Nadia. Wieje przez cały dzień jak jasna cholera. Wieczorem trochę wprawdzie osłabło, ale i tak porywy są znaczące. Strach w ogóle przechodzić pod drzewami żeby jaka gałąź na głowę nie spadła. 

29-01-2022

Obraz
Dziś pierwszy dzień prowadzenia pamiętnika naszych córek Mady i Julii. Data jest niepozorna ale wbrew pozorom sporo się wydarzyło.